Podwyżki cen prądu już od lipca!

Podwyżki cen prądu już od lipca!

Ceny prądu znów w górę

Analitycy ostrzegają przed nadciągającym wzrostem cen aż o 40%. Zmiany będą dotkliwe w szczególności dla przedsiębiorców, którzy zapłacą więcej. Niestety nie wszyscy otrzymają rekompensatę. Według Komisji Europejskiej indemnizacja będzie postrzegana jako niedozwolona pomoc publiczna. Czego więc możemy się spodziewać?

Znaczących zmian nie odczują jedynie gospodarstwa domowe – KE wyraziła bowiem zgodę na wypłatę odszkodowania. Pozostali odbiorcy prądu powinni dostać rekompensatę, jednak Komisja Europejska wyraziła zgodę na pokrycie strat tylko dla samorządów i ich spółek, szpitali i szkół. Sektor mikro i małych przedsiębiorstw może liczyć na pomoc de minimis – jest to wsparcie finansowe o minimalnej wartości, udzielne przez państwo. Jednak nawet ono ma swój limit; nie można przyznać więcej niż 200 tys. euro w ciągu trzech lat obrotowych.

Pomoc nie dla wszystkich?

Niestety, nie wszyscy przedsiębiorcy mogą liczyć na pomoc. Zgodnie z założeniami od lipca średnie i duże firmy zapłacą o wiele więcej. Ich koszty zrównają się z cenami rynkowymi. Następnie będą mogły ubiegać się o zwrot zawyżonych kosztów na zasadach pomocy de minimis, jednak jak wynika z danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów latach 2017-2018 z tej pomocy skorzystało jedynie 9 średnich oraz 7 dużych przedsiębiorstw. Przedsiębiorcom nie pozostaje więc nic innego, niż podwyższyć ceny swoich produktów i usług tak, by pokryły koszty zwiększonych cen prądu.

Przedsiębiorstwa energochłonne staną się beneficjentem mechanizmu, który zostanie wprowadzony wraz z ustawą o systemie rekompensat dla sektorów i podsektorów energochłonnych, dla których koszty energii mogą stanowić 40% kosztów przetworzenia. Oznacza to stopniową utratę konkurencyjności i konieczność likwidacji produkcji, a co za tym idzie miejsc pracy, około 400 000 w całej Polsce.

Podwyżka cen konsekwencją reformy

Podwyżki cen prądu są konsekwencją przeprowadzonej reformy europejskiego systemu handlu emisjami, w skutek której zmniejszyła się ilość dostępnych w aukcjach uprawnień CO2. Ceny wzrosną, ponieważ muszą zostać zrównane z kosztami uzyskania praw do emisji CO2. Unijny system handlu uprawnieniami do emisji wymusza zakup uprawnień, które pod koniec 2017 roku kosztowały ok. 8 euro, a już w połowie 2018 – 21 euro.

Wzrost cen energii skutkuje wzrostem kosztów produkcji w zakładach. Z tego powodu więcej zapłacimy za transport, obsługę sprzedaży, magazynowanie oraz inne produkty i usługi, przez co polski rynek może zostać osłabiony na rzecz tańszych towarów z zagranicy.

Obniż koszty – zainwestuj w fotowoltaikę

Istnieje sposób, który pozwoli obniżyć koszty prądu – jest to inwestycja w fotowoltaikę. Posiadając panele mamy możliwość wykorzystania energii na potrzeby gospodarstwa domowego oraz przedsiębiorstwa. Instalacja fotowoltaiczna może zasilać urządzenia, a nadwyżka zostanie zakupiona przez zakład energetyczny. Jest to najprostsze i najskuteczniejsze rozwiązanie na zredukowanie kosztów związanych ze wzrostem cen energii elektrycznej.